Czy każdy biznes powinien korzystać z newslettera?

Drogi Czytelniku, możesz węszyć tu podstęp i podejrzewać, że skoro zadaję to pytanie to jedynie po to, by odpowiedzieć na nie negatywnie. I będziesz mieć rację. To, że jakaś funkcja czy nowy mechanizm marketingowy pojawił się na rynku i wszyscy o nim mówią, wcale nie oznacza, że trzeba z niego korzystać.

Na lekturę potrzeba ok. 7 minut

Newsletter jest jednym z takich narzędzi marketingowych, o których ostatnio jest dość głośno w kontekście rozwijania czy budowania od podstaw biznesu online. Nie jest to narzędzie nowe, wręcz przeciwnie. Jednak przeżywa teraz swoją drugą młodość. Z każdej strony słychać jak to budowanie list mailingowych przekłada się na wzrost sprzedaży, jak jest skuteczne w budowaniu marki i nawiązywaniu relacji ze swoją grupą docelową oraz tworzeniu wizerunku eksperta.

Ale jak z każdym narzędziem, także i w przypadku newslettera trzeba wiedzieć jak go używać, by było skuteczne oraz dobrać takie narzędzie odpowiednio do celu, jaki chcemy zrealizować. Siekierą bardzo skutecznie porąbiemy drewno na opał, ale kromki masłem już raczej nie posmarujemy.

Zbyt często spotykam się z sytuacjami, kiedy firma zbiera zapisy na newsletter na swojej stronie www, a nigdy żadnego mailingu nie rozsyła. Obecnie włączenie newslettera na swojej stronie czy sklepie internetowym jest tak proste, że zbyt wielu przedsiębiorców z tego korzysta, nie mając kompletnie żadnego pomysłu co dalej z tym newsletterem i tworzącą się bazą subskrybentów począć. Jeśli zatem Ty także rozważasz włączenie newslettera dla swojej strony www lub sklepu internetowego powinieneś przemyśleć kilka kwestii, by takie działanie miało szansę przełożyć się na zwiększenie sprzedaży.

1. Zastanów się po co Ci w ogóle ten newsletter.

Co dokładnie chcesz w ten sposób osiągnąć i jak zamierzasz mierzyć czy te działania są skuteczne? Czy chcesz po prostu zwiększyć ilość zakupów w swoim sklepie internetowym? Czy chcesz przywiązać w ten sposób klientów do swojej firmy? Czy chcesz zbudować relację z odwiedzającymi Twoją stronę?

2. Co znajdzie się w tym newsletterze? Jak często będziesz go wysyłać?

Skoro masz już wyznaczony cel to w jaki sposób zamierzasz go zrealizować poprzez rozsyłaną emailowo treść? Czy będziesz wysyłać zwyczajne treści reklamowe? Czy będą to może jakieś treści premium, dostępne tylko dla subskrybentów? Jeśli masz sklep internetowy czy w newsletterze będziesz zawierać specjalne kody rabatowe i promocje jedynie dla subskrybentów? Z jaką częstotliwością będziesz rozsyłać swój mailing? Raz w tygodniu, raz w miesiącu? Czy to będzie odpowiednia częstotliwość dla Twojej grupy odbiorców? Jeśli będziesz emaile wysyłać zbyt często czytelnicy mogą się zirytować i wypisać z listy, jeśli zbyt rzadko – nie zapamiętają Cię i następnym razem potraktują email od Ciebie jako spam. W którym momencie zaczniesz wysyłać pierwsze emaile? Już od pierwszego subskrybenta? Czy dopiero od dziesiątego czy setnego?

Wśród osób, które już dokonały zakupów w Twoim sklepie szukaj możliwości na zwiększenie sprzedaży. Klient powracający to 10x większe prawdopodobieństwo zakupu niż klient nowy!
źródło ilustracji: Designed by Freepik

3. W jaki sposób chcesz przekonać ludzi do zostawienia Ci adresów email?

Często w ogóle zapomina się o tej kwestii, choć sami będąc po drugiej stronie ignorujemy większość zaproszeń do zapisania się na newsletter. Dlaczego ktoś w ogóle miałby się zapisać i zostać subskrybentem? Czy spróbujesz przekupstwa oferując zniżkę w sklepie? Jeśli tak to czy wówczas zniżka jest sposobem na budowanie listy mailingowej czy bardziej na pozyskanie dodatkowej transakcji w sklepie? W przypadku, gdy klient decyduje się na zostanie subskrybentem tylko po to by dostać rabat na zakupy, które właśnie planuje zrobić – czym wówczas zatrzymasz takiego klienta na liście mailingowej? Kolejnymi rabatami? Czy po udzieleniu rabatu zakupy będą nadal dla Ciebie opłacalne? A czym przekonasz odwiedzających bloga czy Twoją firmową stronę www? Czy przygotujesz dla nich jakiś rodzaj prezentu? np. ebook do pobrania, infografikę? Czy taki prezent przekona właściwych ludzi, którzy później mogą stać się Twoimi klientami? Przykładem takiego nietrafionego prezentu może być ebook oferowany przez grafika, z poradami kierowanymi do innych grafików, a nie do jego potencjalnych klientów.

Dodanie samego pola na email z jednym zdaniem wyjaśnienia „zostaw adres email by otrzymywać od nas newsletter” będzie raczej mało skuteczne. A jeśli jakaś metoda jest mało skuteczna to po co ją w ogóle stosować? Jeśli rzeczywiście chcesz zdobywać nowych klientów za pośrednictwem newslettera to warto jednak zastanowić się jak robić to skutecznie.

4. W jaki sposób przekonasz ludzi aby czytali Twoje mailingi?

Pozyskanie adresu email to dopiero część sukcesu. Na dalszym etapie musisz jeszcze doprowadzić do tego, by Twoje wiadomości po pierwsze nie zostały uznane za spam przez filtry pocztowe, co oznacza konieczność zapoznania się z zasadami działania tego typu filtrów, by np. nie używać słów czy załączników, które narażą nas na blokadę i miejsce na czarnej liście. Po drugie – jeśli Twoje wiadomości już trafią do skrzynki odbiorczej, w jaki sposób doprowadzisz do tego, by odbiorca zwrócił uwagę na Twoją wiadomość? Tutaj można wiele zdziałać dzięki dobremu tytułowi wiadomości i nazwie nadawcy.

Kiedy odbiorca już otworzy Twój email, dzięki odpowiednio dobranej i przedstawionej, także graficznie, treści musisz zachęcić go do przeczytania Twojej wiadomości lub przynajmniej jej przejrzenia. No i oczywiście na końcu pozostaje najważniejsze zadanie – jak doprowadzić do tego, by czytelnik wykonał czynność, na której Ci zależy. Ale zanim zaczniesz szukać rozwiązania tego problemu, wróć do punktu pierwszego i ustal na jakiej w zasadzie czynności Ci tak naprawdę zależy? Jaką akcję powinien podjąć czytelnik, by było to zgodne z Twoim celem biznesowym?

Jeśli wysyłasz newsletter sklepowy i w jego treści znajduje się kod rabatowy na określony produkt, to akcja jest prosta – chcesz doprowadzić do tego, by kliknął w link, zobaczył produkt i go zakupił. Ale jeśli np. odsyłasz czytelnika do artykułu na blogu, omawiającego najważniejsze trendy danego sezonu, to doprowadzenie do przejścia na blog jest dopiero etapem w realizacji celu biznesowego. Walka toczy się dalej, ale już na stronie danego artykułu. Czy ten artykuł, jego treść, budowa całej podstrony, doprowadzi do przejścia czytelnika do sklepu?

5. Czy ludzie wchodzący na Twoją stronę internetową są właściwymi odbiorcami Twojego newslettera?

To jest bardzo ważne pytanie i warto się nad tym zagadnieniem zastanowić. Rozważmy to na przykładzie. Jeśli prowadzisz sklep ze sprzętem rehabilitacyjnym i Twoimi klientami są wszyscy, mający jakiekolwiek potrzeby w tym zakresie, to w tej grupie znajdą się zarówno pacjenci, jak i rehabilitanci, właściciele gabinetów i ośrodków rehabilitacyjnych, może trenerzy sportowi, itp. To są w zasadzie różne grupy, nie mające ze sobą wiele wspólnego. Jaki newsletter zatem możesz im zaproponować? Bo jeśli zaoferujesz atrakcyjny rabat za zapisanie się do bazy subskrybentów to klienci skuszeni taką łapówką zaczną zostawiać Ci swoje adresy email. No i super, ale co z nimi później zrobisz? Zapłaciłeś w końcu za te adresy ze swojej kieszeni (rezygnując z części marży), warto więc by ta inwestycja przełożyła się na przyszłe dochody sklepu.

W rezultacie masz na liście klientów, którzy potrzebowali kołnierza ortopedycznego z powodu kontuzji jaką odnieśli, ale jest to potrzeba ograniczona w czasie i za dwa miesiące raczej nie będą zainteresowani Twoją nową ofertą z kategorii kołnierzy. Raczej nie zostaną stałymi klientami, prawda? Nie warto zatem ich przekonywać, by zapisali się do bazy mailingowej.

Jeśli Twoim celem jest zwiększanie ilości transakcji w sklepie i ten właśnie cel chcesz realizować dzięki newsletterowi, to zastanów się z której grupy Twoich klientów mogą pochodzić osoby powracające i ponownie robiące u Ciebie zakupy? Jeśli uda Ci się taką grupę wyznaczyć to jaka treść będzie dla tej grupy interesująca na tyle, że zechcą się na Twój newsletter zapisać? Jakim bonusem przekonasz ich by zostawili swój email, jednocześnie nie zachęcając ludzi z innych grup, których w swojej bazie subskrybentów nie chcesz?

Pytań sporo, ale zachęcam do poszukania na nie odpowiedzi. Dobre przygotowanie się do stosowania danego narzędzia pozwoli zaoszczędzić na kosztach (w tym także czasu) i zwiększa szanse sukcesu.

Na lekturę potrzeba ok. 7 minut

Ela Ustupska i Daniel Wieczorek

To pisaliśmy my: Ela Ustupska i Daniel WieczorekPrzez ponad 10 lat rozwijania swojej firmy, z niejednego pieca przyszło nam jeść chleb. Teraz dzielimy się swoimi doświadczeniami opisując błędy i sukcesy oraz wnioski jakie z nich wyciągnęliśmy. Staramy się unikać branżowego języka i pisać zrozumiale dla osób spoza branży marketingowej. Wyróżnia nas także to, że patrzymy na sprawy od praktycznej strony biznesowej, zwracając uwagę przede wszystkim na skutki działań i jakie mają przełożenie na zwiększanie efektywności firmy. Działamy pod szyldem Brainfactory, gdzie zajmujemy się zwiększaniem sprzedaży w firmach usługowych i sklepach internetowych. Jeśli Twoja firma ma z tym problem, skontaktuj się i umów na bezpłatną konsultację bez żadnych zobowiązań z Twojej strony!

Może zainteresują Cię także te artykuły:

Twoja firma stoi w miejscu? Masz apetyt na większą sprzedaż? Odezwij się koniecznie! Być może to właśnie koniec Twoich problemów!

Tak! Chcę więcej klientów